Prawdy i mity o zakupie telewizora
Niewątpliwie zakup telewizora jest rzeczą niełatwą, przede wszystkim z powodu podjęcia właściwej decyzji, a raczej z obawy przed pochopnym, błędnym wyborem. Znamy ten ból doskonale, kiedy kupując komputer lub telefon staramy się wybrać ten najnowszy, najbardziej doskonały, pasujący do naszych upodobań i gustu. Nasza radość trwa jednak zaledwie kilka miesięcy, czyli do momentu wprowadzenia na rynek nowego modelu, bijącego o głowę nasz, mający tylko kilka miesięcy, a już przestarzały sprzęt. W przypadku telewizora nasze obawy się potęgują, bo przecież telefon wymienimy na nowy za dwa lata, życie komputera to też nie wieczność, ale telewizor jest przecież jak dziecko, no może jak pies, co najmniej przez pięć lat będzie stał w centralnym miejscu najbardziej reprezentacyjnego miejsca w naszym domu. Zamiast wzbudzać zachwyt zaproszonych gości i sąsiadów będziemy się go wstydzili po trzech miesiącach? Niestety, w związku z galopującym postępem technologii w tej dziedzinie możemy się jedynie pokusić o to, aby okres trzech miesięcy wydłużyć jak najbardziej i nie żałować naszego wyboru pomimo istnienia lepszego sprzętu.
Jakimi zasadami powinniśmy się zatem kierować, aby można było pokochać to, co kupiliśmy? Tak, pokochać, bo jedynie wówczas nie będą nas gnębiły wyrzuty sumienia. Pierwsza rzecz, jaką powinniśmy wiedzieć - nie polegajmy na ocenach i podpowiedziach sprzedawcy. Wiadomą rzeczą jest, iż w jego interesie jest przede wszystkim pozbyć się tego, co zalega w magazynie sklepu (przeważnie są to starocie – modele wychodzące ze sprzedaży), jak również sprzedać ten model, na którym sklep ma największy zysk. Przeważnie największą premię sprzedawca dostanie za sprzedaż produktu, który ma największą marżę! Sprzedaż z małym zyskiem produktu, który sprzedawca musi specjalnie zamówić, nie leży w jego interesie i nie jego interesem jest doradzić telewizor czy inny sprzęt, który będzie miał najlepsze funkcje za nasze pieniądze w naszym pokoju, bo to nie jego pieniądze i nie jego pokój. W końcu najważniejsza rzecz - pomimo że sprzedawca chciałby nam jak najlepiej doradzić, w 99% nie ma zielonego pojęcia co sprzedaje. Sklepy nie chcą zatrudnić fachowca śledzącego na bieżąco zmiany i postęp na rynku, ponieważ musiałyby zapłacić takiemu człowiekowi trzy razy więcej niż mogą.
Wracając do naszego tematu - jak kupić telewizor, aby żałować jak najpóźniej - powinnyśmy zerknąć do Internetu. Powinniśmy odrobić prace domową w tym zakresie i wybrać trzy egzemplarze, które znajdują się z zasięgu naszych kieszeni i udać się do sklepu, by tam dokładnie obejrzeć wybrane przez nas telewizory, zapoznać się z ich parametrami, gniazdami, wymiarami, wyglądem, obrazem i to zarówno przy świetle, jak w ciemności. Następnie powrócić do domu, odszukać ceny egzemplarza, który nas zafascynował i kupić go tam, gdzie cena jest najbardziej przystępna i sklep najbardziej wiarygodny. Nie piszę tutaj o niskiej cenie. Dlaczego? Ponieważ powinniśmy być rozsądni i rezolutni. Nie zawsze najniższa cena odpowiada najlepszemu zakupowi. Są sklepy internetowe ze złą reputacją, dlatego powinniśmy to starannie sprawdzić. Cena może być najniższa, lecz koszt przesyłki może spowodować zawrót głowy. Także czas na oczekiwanie upragnionego sprzętu może nas doprowadzić do depresji. W końcu możemy dojść do wniosku, iż w tym roku zadowolimy się maleńkim telewizorkiem do sypialni, a na duży jeszcze poczekamy. Faktycznie, zakup jest jak stosunek seksualny, najbardziej smakuje w trakcie trwania, gdy już ten telewizor stoi i uświadomimy sobie, jakie beznadziejne programy musimy oglądać codziennie, płacąc co miesiąc wymuszany na nas jak haracz i daninę obowiązkowy abonament. Rozsądni dokonują zakupu takiego rodzaju sprzętu odrabiając lekcje. Trwa to przeważnie około trzy miesiące i jest poparte głębokim przestudiowaniem tematu.
Strona, którą tworzymy: www.parametry.com.pl nie jest związana z żadnym producentem, sklepem lub pośrednikiem. Naszym zadaniem jest bezstronne przedstawienie wad, zalet i parametrów wszystkich telewizorów będących na rynku. Zysk, z którego się utrzymujemy, pochodzi jedynie z reklam umieszczonych na portalu. Przedstawiamy poglądy użytkowników, oszukanych klientów sklepów, niezależnych znawców tematu i publikacji. Życzymy udanych zakupów w nadziei, iż nasza witryna pozwoliła uchronić Państwa przed popełnieniem błędu, jak również przyczyniła się do najbardziej optymalnego wyboru rzeczy, w którą tak czy inaczej wpatrujemy się codziennie przez kilka godzin.
Jakimi zasadami powinniśmy się zatem kierować, aby można było pokochać to, co kupiliśmy? Tak, pokochać, bo jedynie wówczas nie będą nas gnębiły wyrzuty sumienia. Pierwsza rzecz, jaką powinniśmy wiedzieć - nie polegajmy na ocenach i podpowiedziach sprzedawcy. Wiadomą rzeczą jest, iż w jego interesie jest przede wszystkim pozbyć się tego, co zalega w magazynie sklepu (przeważnie są to starocie – modele wychodzące ze sprzedaży), jak również sprzedać ten model, na którym sklep ma największy zysk. Przeważnie największą premię sprzedawca dostanie za sprzedaż produktu, który ma największą marżę! Sprzedaż z małym zyskiem produktu, który sprzedawca musi specjalnie zamówić, nie leży w jego interesie i nie jego interesem jest doradzić telewizor czy inny sprzęt, który będzie miał najlepsze funkcje za nasze pieniądze w naszym pokoju, bo to nie jego pieniądze i nie jego pokój. W końcu najważniejsza rzecz - pomimo że sprzedawca chciałby nam jak najlepiej doradzić, w 99% nie ma zielonego pojęcia co sprzedaje. Sklepy nie chcą zatrudnić fachowca śledzącego na bieżąco zmiany i postęp na rynku, ponieważ musiałyby zapłacić takiemu człowiekowi trzy razy więcej niż mogą.
Wracając do naszego tematu - jak kupić telewizor, aby żałować jak najpóźniej - powinnyśmy zerknąć do Internetu. Powinniśmy odrobić prace domową w tym zakresie i wybrać trzy egzemplarze, które znajdują się z zasięgu naszych kieszeni i udać się do sklepu, by tam dokładnie obejrzeć wybrane przez nas telewizory, zapoznać się z ich parametrami, gniazdami, wymiarami, wyglądem, obrazem i to zarówno przy świetle, jak w ciemności. Następnie powrócić do domu, odszukać ceny egzemplarza, który nas zafascynował i kupić go tam, gdzie cena jest najbardziej przystępna i sklep najbardziej wiarygodny. Nie piszę tutaj o niskiej cenie. Dlaczego? Ponieważ powinniśmy być rozsądni i rezolutni. Nie zawsze najniższa cena odpowiada najlepszemu zakupowi. Są sklepy internetowe ze złą reputacją, dlatego powinniśmy to starannie sprawdzić. Cena może być najniższa, lecz koszt przesyłki może spowodować zawrót głowy. Także czas na oczekiwanie upragnionego sprzętu może nas doprowadzić do depresji. W końcu możemy dojść do wniosku, iż w tym roku zadowolimy się maleńkim telewizorkiem do sypialni, a na duży jeszcze poczekamy. Faktycznie, zakup jest jak stosunek seksualny, najbardziej smakuje w trakcie trwania, gdy już ten telewizor stoi i uświadomimy sobie, jakie beznadziejne programy musimy oglądać codziennie, płacąc co miesiąc wymuszany na nas jak haracz i daninę obowiązkowy abonament. Rozsądni dokonują zakupu takiego rodzaju sprzętu odrabiając lekcje. Trwa to przeważnie około trzy miesiące i jest poparte głębokim przestudiowaniem tematu.
Strona, którą tworzymy: www.parametry.com.pl nie jest związana z żadnym producentem, sklepem lub pośrednikiem. Naszym zadaniem jest bezstronne przedstawienie wad, zalet i parametrów wszystkich telewizorów będących na rynku. Zysk, z którego się utrzymujemy, pochodzi jedynie z reklam umieszczonych na portalu. Przedstawiamy poglądy użytkowników, oszukanych klientów sklepów, niezależnych znawców tematu i publikacji. Życzymy udanych zakupów w nadziei, iż nasza witryna pozwoliła uchronić Państwa przed popełnieniem błędu, jak również przyczyniła się do najbardziej optymalnego wyboru rzeczy, w którą tak czy inaczej wpatrujemy się codziennie przez kilka godzin.